Ostatnie notki
Zakładki:
EU-Fotos
Freunde - Przyjaciele
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
Kultur
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Add me to your address book
Grab this swicki from eurekster.com Profil użytkownika Sowa Magazyn Europejski![]() Create Your Badge |
kulisy zbrodniczej prywatyzacji Państwowej Stadniny w Ochabach Wielkich, i inne
niedziela, 02 listopada 2008
Jerzy Pistelok: Prokuratura w Polsce jest niezwykle upolityczniona a równocześnie zdemoralizowana
Cześć Stefanie. Piszesz na portalu o postępowaniu tomaszowskiej prokuratury, która wcześniej postępowanie umorzyła a później je wznowiła i sporządziła akt oskarżenia. Takie postępowanie jest zgodne z procedurą i obowiązującym prawem. Każdy prokurator może i powinien wszcząć postępowanie, jeśli uzna, że popełniono przestępstwo. Nie może to jednak oznaczać dowolności w oskarżaniu kogokolwiek! Prokurator nie może tylko wszczynać postępowania w sprawie zakończonej prawomocnym wyrokiem( powaga rzeczy osądzonej) . Nie mniej zdarza się, że z przyczyn politycznych wszczyna się postępowanie kilkakrotnie wcześniej umarzane z braku dowodów lub znamion popełnienia przestępstwa. Jest to sprawa bardzo delikatna o obustronnym działaniu. Są bowiem sytuacje, że ewidentne przestępstwo prokurator umarza gdyż miał w tym interes(łapówka lub koleś) Wtedy przestępca byłby bezkarny. W głośnej aferze pszczyńskiej prokuratury wiele przestępstw zostało przedawnionych gdyż upłynęło 10 lat od wszczęcia postępowania a akty oskarżenia nie trafiły do sądu. Prokuratorzy najzwyczajniej chowali akta wybranych spraw(200!) za szafą. Wykryła je przypadkowa kontrola. Prokuratorzy jak niestety wszyscy ludzie, podatni są na korupcję. W Polsce szczególnie, gdyż z „niepoprawnym” prokuratorem można zrobić wszystko. Sam w okresie posłowania broniłem pewnej pani prokurator którą wrobiono w rzekomą łapówkę, aresztowano i kilka lat prowadzono postępowanie. Kobieta została psychicznie zniszczona. A wszystko dlatego, że powiedziała dziennikarzowi Dziennika Zachodniego że postępowanie w sprawie nadużyć w katowickim magistracie umorzyła na polecenie swojego przełożonego. Prokuratura w Polsce jest niezwykle upolityczniona a równocześnie zdemoralizowana. Minister sprawiedliwości który jest jednocześnie prokuratorem generalnym, dla swojej politycznej kariery może manipulować postępowaniem. Dlatego te funkcje należy koniecznie rozdzielić! Prokurator generalny powinien być powoływany na jedną np. 7 letnią kadencję przez szerokie gremium np. przez 3/5 składu Sejmu i Senatu i tylko spośród osób o wieloletniej prawniczej praktyce. Każdego roku składałby przed Sejmem i Senatem sprawozdanie z działalności. O skali demoralizacji polskiej prokuratury( i całego wymiaru sprawiedliwości) świadczy wiele przykładów podawanych w telewizyjnych reportażach. Mam też i własne doświadczenie. Mój następca w stadninie koni, Mirosław Duda usiłował oskarżać mnie o cokolwiek i w tym celu słał do skoczowskiej policji różne, czasem wręcz absurdalne oskarżenia. Kiedy fotografowałem obiekt rzekomo źle przeze mnie wyremontowany, napadł na mnie niszcząc aparat fotograficzny a paskiem tego aparatu usiłował udusić. Zgłosiłem to na policji a pogotowie dokonało obdukcji. Po 3 miesiącach prokuratura kieruje przeciwko niemu akt oskarżenia. Na drugi dzień od jego otrzymania Duda kieruje do prokuratury zawiadomienie, że to ja go napadłem i groziłem, że go zabiję. Świadków tego zdarzenia nie podał żadnych. Prokuratura natychmiast podjęła tę sprawę i sporządziła akt oskarżenia. Sąd wyznaczył wokandę tak, aby sprawa przeciwko mnie została osądzona wcześniej! Ja broniłem się sam a Duda miał adwokata. Zastosowałem taktykę polegającą na zawnioskowaniu zbadania mnie i Dudy wykrywaczem kłamstw. Duda się wystraszył i zmienił oskarżenie na grożenie mu, że doprowadzę do jego zwolnienia. Sędzia trzykrotnie na kolejnych rozprawach pytał Dudę na czy polegać miały moje groźby i Duda za każdym razem mówił o moich skargach do ministerstwa w celu jego zwolnienia z funkcji prezesa. Nic o jakimkolwiek grożeniu zabójstwem! Adwokat Dudy próbował ratować oskarżenie zadawając swojemu klientowi odpowiednie pytania ale ten się nie połapał. Wtedy prokurator zadał Dudzie pytanie żeby odpowiedział „Jakimi groźbami karalnymi groził panu oskarżony” Sędzia na mój protest pytanie uchylił gdyż pytanie sugeruje odpowiedź. Po zamknięciu przewodu sądowego sędzia pyta, o co wnoszą strony. Adwokat Dudy wnosi nieśmiało, aby Sąd postąpił według swojego uznania. A prokurator? Prokurator zażądał dla mnie 8 miesięcy więzienia! Zostałem uniewinniony, prokurator wniósł apelacje do sądu okręgowego a ten uniewinnienie podtrzymał. Duda natomiast za czyn przeciwko mnie otrzymał karę 800 zł nawiązki na cel społeczny! Zawiadomiłem prokuraturę o fałszywym zawiadomieniu przez Dudę o rzekomym przestępstwie. Prokuratura sprawę umorzyła ale sąd moje zażalenie uwzględnił. Tyle, że od tego czasu prokuratura nic w sprawie nie robi! W załączniku przesyłam ci zalecenie Rady europy w sprawie prokuratury. http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/131058925b3ce96c?hl=pl
niedziela, 28 września 2008
Burmistrz Pszczyny studiował na Uniwersytecie Śląskim
historię - teraz okazało się, że był tajnym współpracownikiem SB
Jerzy Pistelok Drogi Stefanie! Piszesz o niegodziwościach, jakich doznałeś działaniem organu powołanego do egzekwowania przestrzegania prawa i dbania o przestrzeganie tzw. porządku publicznego, tj prokuratury i Policji. Organy te mogą działać tylko na podstawie i w granicach prawa. (art. 7 Konstytucji RP) a ich obowiązkiem jest ochrona godności człowieka. Wynika to wprost z art.30 Konstytucji RP który stanowi że: „Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych” Tego obowiązku władze publiczne , pochodzące, o ironio, z demokratycznego wyboru , nie wypełniają! Razem, Ty i ja, stanęliśmy po stronie rodzącego się w 1980 roku ruchu, który wprowadzenie zasady demokratycznego państwa prawnego wpisał do głównych celów swojego działania. Dlaczego więc dziś nie możemy wyegzekwować tego, co drogą referendum przyjęliśmy jako normę codziennego postępowania? Dlaczego w naszym społeczeństwie górę biorą klakierzy, lizusi i serwiliści? Ostatnie wybory na burmistrza Pszczyny wygrał człowiek, który w tym samym czasie, co my polonistykę, studiował na Uniwersytecie Śląskim historię. Teraz okazało się, że był tajnym współpracownikiem SB i donosił na tych, którzy krytycznie odnosili się do ówczesnego ustroju. Nie odczuwa jednak żadnego wstydu za swoja postawę, ale najgorsze jest to, że znajduje dziś wielu obrońców! Wszak dzierży( nie sprawuje) lokalną władzę! Uporczywie w takich okolicznościach moja pamięć odwołuje się do fraszki Kochanowskiego /Na kaznodzieję/, ale jeszcze bardziej do przypowieści Diogenesa: Pewnego dnia, gdy Diogenes jadł kolację składajacą się soczewicy, został zaczepiony przez filozofa Arystypa prowadzącego wygodne i dostatnie życie, ponieważ był jednym z dworzan króla. Arystyp rzucił mu z niejaką pogardą: "Widzisz, gdybyś nauczył się nadskakiwać królowi, nie byłbyś zmuszony zadowalać się takimi odpadkami, jak to prostackie danie z soczewicy!" Diogenes spiorunował go wzrokiem i odpowiedział: "Gdybyś nauczył się zadowalać soczewicą, nie musiałbyś nadskakiwać królowi!" Gdyby ów policjant z Tomaszowa nie musiał nadskakiwać lokalnej władzy, z pewnością załatwiłby twoja sprawę inaczej. Pozdrawiam, Jerzy Pistelok foto: SEJM.gov.pl ----- Original Message -----
http://de.groups.yahoo.com/group/sowa/message/104From: "JPistelok" <jpistelok@poczta.onet.pl>
To: "SOWA" <sowa-frankfurt@t-online.de>
Sent: Sunday, September 28, 2008 12:14 PM
Subject: Godność | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||