Nasza Czeladź

Utwórz swoją wizytówkę
kulisy zbrodniczej prywatyzacji Państwowej Stadniny w Ochabach Wielkich, i inne
Blog > Komentarze do wpisu
Piotr Zarebski po 1 miesiacu abstynencji, a gdyby tak posiedział 28 lat na emigracji politycznej?

Krotki komentarz ktory musialem napisac....

Otoz po ponad miesiecznym pobycie w Ameryce - trafiony choroba o ktorej sie szeroko dzisiaj pisze, mialem okazje przesledzic, to co sie dzialo i dzieje w kraju. A ze "odpoczalem" od tego zgielku przez jakis czas - wszystko widac nie tylko wyrazniej, ale tez mam skale porownawcza.

Pierwszy szok po wyladowaniu to to, ze ludzie sie pchaja, szturchaja i sa agresywni wobec siebie. To tak przy poruszaniu sie na ulicy. Nikt sie nie usmiecha, nie mowi sobie dzien dobry, przepraszam...  

Drugi szok to oczywiscie jazda autem, kiedy auta agresywnie zajezdzaja droge i ten wzrok kierujacych, ktorzy jakby mogli stratowali konkurenta na miejscu. Rozumiem szybka jazda (sam tak jezdze), ale kultury na drogach nie ma - szczegolnie w Warszawie.

Jednakze najwiekszy szok to jest to, co sie dzieje w polityce. Cos takiego jak afera hazardowa spowodowalaby wszedzie na swiecie "polityczne trzesienie ziemi", lacznie z degradacja premiera i calego jego zaplecza. W Polsce normalnej, o kulturze tej przedwojennej tak by bylo, ale w tej poskomunistycznej wszystko rozlazi sie po... wlasnie po nas. Ci ktorym komuna nie zrobila wody z mozgu sie buntuja, bo wartosci sa u nich najwazniejsze, ci co sie zaadaptowali milcza, a ci co korzystaja - lawiruja by chronic swoja pozycje. Niestety spoleczenstwo, jak widac zostalo stlamszone do  zera o, czym swiadcza sondaze (co prawda niewiarygodne - ale jednak). Skandale hazardowy, stoczniowy, czorsztynski itd, rzad nieudolny (mieli byc sami fachowcy), brak reform, oslabienie pozycji Polski na arenie miedzynarodowej, skandal ze sluzba zdrowia, inwigilacja dziennikarzy, nagonki polityczne do ktorych uzywa sie instytucje panstwa, jawne ograniczanie demokracji itd, itd - to obraz jaki jawi sie dla osoby, ktora miala mozliwosc przez chwile zaczernac swiezego powietrza. A spoleczenstwo jak masochisci, samo sie biczuje i prosi o jeszcze, dajac wysoka pozycje PO i Tuskowi. 

W ostatnich dniach "rzucono haslo" zastepcze - nalezy zmienic konstytucje....  I co ? Ano nic...  Nikt nawet sie nie zajaknal, ze propozycja Tuska ogranicza demokracje. To ograniczenie juz sie sprawdzilo w UE kiedy po raz pierwszy odrzucono konstytucje, bo odwolano sie bezposrednio do spoleczenstwa. To chodzi oczywiscie o wybory  prezydenta tak by zostal on wybierany przez zgromadzenie narodowe. Ta kretynska propozycja juz raz przyniosla Polsce wybor prezydenta - Jaruzelskiego.  Moze nie kazdy wie jak to wtedy bylo - ano tak ze trzeba bylo Jaruzelskiego uhonorowac za jego "wybitne osiagniecia" od Grudnia 70, przez stan wojenny az po okragly stol, za te wszytkie tragedie, za smierc patriotow, ksiezy, okaleczonych fizycznie i psychicznie, za przymuszone emigracje... 

Z pewnoscia Jaruzelski nigdy by nie zostal prezydentem gdyby nie... wybory przez zgromadzenie narodowe (a jakie ono bylo to juz troche wiemy z akt IPN).

Jak widac spoleczenstwo ma byc tylko tlumem tepakow, a ono odwzajemnia sie rzadzacym wysokimi notowaniami. 

I jeszcze kilka slow dotyczacych dobrowolnego poddawania sie przez nas inwigilacji. Nie kazdy zdaje sobie sprawe, iz dzialania tajnych sluzb nie ograniczaja sie li tylko do podsluchow czy obserwacji. Do tego nalezy dodac uzywanie naszych telefonow komorkowych (sami np informujemy gdzie sie znajdujemy w kazdym czasie), wszystkie dokumenty do banku, zus-u, karty kredytowe itp - to tez nie tylko oddawanie swoich danych, ale informacja biezaca.

Juz niedlugo zaczipujemy sie z pelnymi informacjami (oczywiscie dla wygody) lub z obowiazku np do przekraczania granicy...  Odciski palcow i zapis oka na granicy z USA stalo sie norma.

Pozdrawiam wiec masochistow, zyczac im powodzenia na nowej drodze do "normalizacji" (tak Jaruzelski nazywal wprowadzenie stanu wojennego)

Piotr Zarebski

poniedziałek, 23 listopada 2009, kulturzentrum